Forum Imperial Civil War Strona Główna
 Forum
¤  Forum Imperial Civil War Strona Główna
¤  Zobacz posty od ostatniej wizyty
¤  Zobacz swoje posty
¤  Zobacz posty bez odpowiedzi
Imperial Civil War
Gra Strategiczna w Świecie SW rozgrywana po Endorze
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie  RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 
Wiadomości - 4 ABY 12 miesiąc

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Imperial Civil War Strona Główna -> Holonet Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomości - 4 ABY 12 miesiąc
Autor Wiadomość
Ragnus
Pijany Centurion
Pijany Centurion


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 276
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:26, 13 Cze 2007    Temat postu: Wiadomości - 4 ABY 12 miesiąc
 
Dzień pierwszy

- Witam serdecznie państwa w specjalnym wydaniu Imperial News. Jak wszyscy nasi widzowie my również zadajemy sobie pytanie co miał oznaczać przeprowadzony przed czterema godzinami atak na niemal 40 procent stacji nadawczych tej części galaktyki. Łączymy się z naszym wysłannikiem do Pałacu Imperialnego. Przed chwilą zakończyła się tam konferencja, która niestety nie mogła być transmitowana na żywo.
- Halo, Grent?
- Tak. Słyszę Was.
- Dobrze oddajemy Ci głos.


Obraz na wyświetlaczach został przeniesiony do bogato urządzonej sali. Za dziennikarzem było widać dziesiątki innych osób przesyłające informacje dalej w galaktykę:

- Dobry wieczór, dżentelistoty. Wystąpienie rzecznika Imperatora było bardzo krótkie, ale treściwe. Powiedział on, że całe to zamieszanie zostało wykonane przez młodocianych terrorystów-slicerów. A obecnej chwili zostali już prawie wszyscy namierzeni przez Imperialne Służby Bezpieczeństwa. Terrorystom zostanie postawiony zarzut nawoływania do buntu przeciwko legalnej władzy, wymiar sprawiedliwości przewiduje za takie ataki najwyższy wymiar kary.
- A co z samym Imperatorem. Czy wystąpił?
- Niestety nie pokazał się. Jak się dowiedzieliśmy jest aktualnie nieosiągalny. Chciałem jeszcze coś dodać. Rozruchy na ulicach zostały już zahamowane. Chuligani zostali rozpędzeni, a najgroźniejsze osoby zostały zatrzymane. Niestety podczas rozruchu zostało zniszczonych kilka bardzo ważnych zabytków. Między innymi ucierpiał pomnik Imperatora Palpataine'a, odsłonięty w dwudziestą rocznnicą zakończenia Wojen Klonów:




- Widzieli państwo ostatnie sekundy tego arcydzieła sztuki współczesnej. Dokładne straty są ciągle podliczane. Na szczęście dzięki niezastąpionym szturmowcom ulice Imperial City są znów bezpieczne dla wszystkich obywateli. Oddaję głos do studia.
- Dziękujemy za tę relację. A my przypomnimy państwu dokument o Imperatorze. Ten godzinny film pokazuje jego karierę polityczną od zaprzysiężenia na senatora układu Naboo, poprzez kadencję ostatniego Wielkiego Kanclerza aż do nieocenionej roli podczas Wojen Klonów. W filmie wykorzystano również prywatne materiały Imperatora. Zapraszam serdecznie.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Ragnus
Pijany Centurion
Pijany Centurion


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 276
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:57, 14 Cze 2007    Temat postu:
 
Dzień pierwszy

Po zakończeniu wyświetlania filmu dokumentalnego widzowie znów zobaczyli planszę:

Raport specjalny

Zaraz po zniknięciu skromnego, prostego napisu pojawiła się twarz tej samej prezenterski co przed filmem:

- Witamy państwa ponownie. Pomimo unieszkodliwienia niemalże wszystkich ataków terrorystycznych na sieci holotelewizji nieprawdziwe informacje o śmierci Imperatora rozprzestrzeniają się w błyskawicznym tempie. W wyniku tych błędnych informacji coraz więcej mieszkańców różnych systemów wychodzi na ulice i przeciwstawia się legalnej władzy. Oto materiał z Corelli

- Przed kilkudziesięcioma minutami stoczniowcy ogłosili strajk, dodatkowo ludzie wyszli na ulice praktycznie wszystkich miast. Mieszkańcy całego układu słonecznego domagają się niezależności systemu od rządu centralnego na Coruscant. Na całe szczęście CorSec nie odwrócił się od prawowitej władzy Koordynacja służb Imperialnych i lokalnej policji zadziała jak nigdy dotąd. Po niespełna godzinie wymiany ognia powstrzymano wszystkich buntowników. Niestety w zakładach doszło do pomyłki oddziału szturmowego. Nastawiana na ogłuszanie i zablokowana w tym trybie działania broń, uległa uszkodzeniu. Podczas ataku życie straciło stu czterdziestu stoczniowców. Na całe szczęście produkcja okrętów już została wznowiona. CorSec zapowiedział dokładne śledztwo i ukaranie wszystkich winnych masakrze w sekcji remontowej „Uncle”.

- Nie chcąc powtórzenia sytuacji rząd zdecydował o wprowadzeniu godziny policyjnej na całej planecie. Pomiędzy dwudziestą, a szóstą rana każda jednostka poruszająca się bez zezwolenia będzie traktowana jak terrorysta.


– Jak państwo widzieli, wszelkie objawy buntu nie mają racji bytu. Garnizony planetarne całego Imperium dbają dzień i noc o bezpieczeństwo wszystkich obywateli naszej galaktyki.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Chudeusz
Pijany Mistrz
Pijany Mistrz


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:31, 14 Cze 2007    Temat postu:
 
Naboo

+1 Dzień po Bitwie nad Endorem

Sielankowa i łagodnie pofałdowana powierzchnia Naboo spowita promieniami wschodzącego słońca w pełni zasługiwała na nazwę rajskiego ogrodu. Służba na ojczystej planecie Imperatora była marzeniem każdego szturmowca. Tym razem jednak wraz ze wschodem słońca stało się coś nieprzewidzianego.

- Mówi korespondent 313 Legionu Sham Pech -
W hologramie ukazała się sylwetka młodego mężczyzny klęczącego na ziemi z Blasterem w dłoni, W tle słychać było przeróżne krzyki i odgłosy wystrzałów.
- znajduję się obecne w centrum buntu. Imperialny garnizon Położony nieopodal Theed zaatakowały bandy rebeliantów. Terrorysći wysadzili kilka budynków i ostrzeliwują nasze pozycje. Na szczęście na orbicie jest ISD Queen Amidala wyładowany szturmowcami Którzy z pewnością już wkrótce udzielą wsparcia walczącym na lądzie.
-seria laserowych boltów przemknęła w pobliżu powodując nagłą przerwę w transmisji.

Tymczasem na innej stacji.

Korespondent Wojenny Nom Dumb wita państwa z pokładu Okrętu flagowego ściśle tajnego zgrupowania Rebelli. Otóż Znajdujemy się obecnie nad Naboo gdzie będziemy przeprowadzać misję wyzwoleńcza
- Kamera skierowała się na Siwego mężczyznę stojącego za kapitańską konsoletą Który właśnie z niepokojem obserwował gnające w stronę okrętu bolty z turbolaserów przeciwnika.
-kapitanie jak przedstawia się sytuacja
- niech go ktoś zastrzeli
<Zap>

Ciało Noma Dumba opadło bezwładnie na Podłogę jednak robot nadal nagrywał.
K$%#$% nie mówiłem poważnie, To jeden z naszych
- Spokojnie Kapitanie Ustawiłem blaster na ogłuszanie.
- MYŚLIWCE WROGA NA 13 lecą na nasze Y WINGI
- To nie skosy , To N1 i lecą z planety
- Czy powinniśmy ich rozwalić kapitanie ??
-Nie poczekajmy aż podlecą bliżej.


Nagła eksplozja odbiła się na tarczach ISD. Queen Amidala Okręt stracił 90 % osłon a na jego kadłubie pokazały się pojedyncze eksplozje. Również TIE stanowiące Eskortę zaczęły wybuchać. Kamera relacjonowała wszelkie informacje z mostka również tą rozwiązującą zagadkę nagłego wsparcia.

<Skrr> Witajcie Jestem Królowa Kylantha. Władczyni Naboo. Pragnę powitać siły Rebelii na terytorium mojej Planety. Lud Naabo wyzwolił się spod okupacji imperium. <Skrr>

Podczas gdy na orbicie rozpoczynał się atak na ISD na powierzchni imperialni szturmowcy odparli atak rebeliantów.

-terroryści wycofują się w kierunku plaży Nie mają najmniejszych szans już wkrótce zostaną unicestwieni. - Sham pech Nadawał z jednego z imperialnych pojazdów uczestniczących w pościgu.
- Cały regiment repulsorowy osaczył rebeliantów którzy bronią się desperacko na tym cyplu, Ale co się dzieje. Woda się rusza.
-Bwachacahha, nie wytrzymam.

Kamera ukazywała zapłakane oblicze Shama, oraz szturmowców tarzających się po ziemi. Czyżby to atak jakimiś gazami bojowymi??
NIE
W obiektywie Kamery ukazała się przerażająca armia Gungan. Wojownicy z tarczami energetycznymi i Procami ruszyli do ataku. Widok mknącej masy powalił na kolana szturmowców, niektórzy się tarzali, inni tłukli pięściami o ziemię lub trzymali się za brzuchy. Jedynie nieliczni walczyli. Ale na widok kawalerii na nerfach i oni polegli.
<skrrr> Przerwa na reklamy>

<Skrr>
-Messa wiedzieć do czego to służyć?
Messa General Sorg Jar doskonale zaplanować operacja. Armia PITIFUL zbliżyła się już do stolicy armie RIDICULOUS i ULIGINOUS zniszczyły mobilne odziały wroga.

Jesteśmy wielcy rzekł generał i zniknął.
<splat>
W obiektywie ukazała się fontanna brudnej wody która po chwili zakończyła przekaz.

Nom Dumb wyglądał na nieco obolałego jednak zachowywał się godnie filmując długi szereg maszerujących Imperialnych jeńców.
- Planeta Naboo dołączyła właśnie do wolnych światów, ten niebywały sukces zawdzięczamy doskonałej współpracy międzygatunkowej oraz zdolnością przywódczym. Potęga Imperium została obalona. Niech stanowi to przykład dla działania dla innych planet i ruchów wolnościowych



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Chudeusz
Pijany Mistrz
Pijany Mistrz


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:27, 15 Cze 2007    Temat postu:
 
Tantooine

+1 dzień po bitwie nad Endorem.

Imperialny garnizon Planety nie należał do elitarnych jednostek. Trzeciorzędna planeta będącą pustynnym światem pełnym wszelkiej maści zbirów i mętów nie stanowiła ważnego punktu na mapach strategicznych imperium. Niedawne wydarzenia związane ze śmiercią władającego Planetą Jabby The Hutta oraz efektownym popisem siły rebelii nie poprawiły sytuacji imperialnych jednostek. Dodatkowo pogłoski o wielkim bohaterze pochodzącym z jednej z farm potęgowały wojownicze nastroje. Napięcie wisiało w powietrzu.

- Wita was wasz ulubiony prezenter Glut the Hutt – Oślizgłe cielsko Hutta zakute było w durastalowy pancerz a dookoła stali uzbrojeni ochroniarze.
W dzisiejszym odcinku „Walk Ulicznych” będziemy brać udział w potyczce pomiędzy Bandą Ghraaka i Yumakiem . To będzie prawdziwa jatka.
W obszarze widzenia kamery znalazły dwie grupy wściekle popiskujących jawów. Zaprawdę fascynujące widowisko. Jednak uwagę operatora przykuł ruch w tle. Oddział uzbrojonych po zęby i ubranych w nietypowe mundury ludzi i obcych przemknął pomiędzy budynkami. Drużyna reporterów szybko pomknęła za nimi wietrząc większą strzelaninę.

Chwilę później wśród latających laserowych boltów i wywrzaskiwanych przez ochronę komend Glut zdawał relację.
- To jakaś rewolucja, albo ofensywa nieznanej dotąd grupy. napastnicy zaatakowali budynku garnizonu planetarnego. Dostałem informację, że właśnie padł kosmoport w Mos Eisley. Walki toczą się już tylko w pobliżu garnizonu, czyli dokładnie tu gdzie jesteśmy.
Wypowiedź przerwał okrzyk naprzód za wolność za Niepodległość i rebelianci ruszyli do szturmu. Kamera bezlitośnie wychwytywała detale akcji, salwę rebeliantów, zryw i masakrę urządzoną przez ukrytego w budynku E-Weba. Wiele istot pozostało na placu, martwych, rannych czy oszołomionych. Imperium jednak nie miało zamiaru kapitulować. Batalion szturmowców zaatakował na wycofujących się rebeliantów. Zapowiadała się rzeź.

- Imperialne siły porządkowe zaprowadza za chwilę porządek opanowując sytuację, proszę delektować się wspaniałym widokiem dogasającej bitwy

Faktycznie Maszerujący czworobok Szturmowców pluł ogniem na wszystkie strony przygniatając do ziemi gorzej uzbrojonych i wyszkolonych rebeliantów. Niemal jak na defiladzie szturmowcy weszli na plac i…
… Potężna eksplozja odbiła się głośnym echem oszałamiając nie tylko Gluta, ale również samych rebeliantów Na ekranie widać było porozrzucane wszędzie siła wybuchu ciała imperialnych szturmowców oraz wypalone miejsce będące epicentrum eksplozji.

- Wygląda na to, że jeden z rannych dysponował detonatorem termicznym, którego użył ze straszliwym skutkiem. Siły imperium cofają się na całej linii. Hej co się dzieje. przestańcie natychmiast.
Używając opancerzonego Hutta jako tarczy rebelianci zaatakowali stanowisko E-Weba. Bolty potężnej broni odbijały się od pancerza przestraszonego reportera, który klął w kilkudziesięciu znanych mu językach. Chwile obsady były jednak policzone, po kilku minutach ostatnia z przeszkód została zniszczona.
A Glut The Hutt stał się jednym z dwóch wielkich bohaterów wyzwolenia Tantooine.

- To niewiarygodne, ale resztki garnizonu imperium poddały się na wieść o ucieczce jednostek floty imperium. Marynarze najpewniej zwyczajnie zdezerterowali. Właśnie jestem świadkiem przejmowania przez władze tymczasowe posterunków imperialnych. Udało się również ustalić imię bohatera, który powstrzymał imperialne natarcie. Jawa Herduk na zawsze pozostanie bohaterem planety.
Z wolnego Tantooine przekazywał informacje dla państwa Glutt The Hut.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Ragnus
Pijany Centurion
Pijany Centurion


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 276
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:21, 16 Cze 2007    Temat postu:
 
Dzień drugi

Głos Wolności

Na holowyświetlaczu pojawił się strasznie zaniedbany Bothanin. Jego futro aż lśniło od klejącego tłuszczu, przekrwione oczy świadczyły ile czasu musiał spędzić ostatnio przed terminalem komputerowym. Zanim zaczął mówić przeczesał swoje futro wykrzywionymi, od ciągłego siedzenia przy klawiaturze, palcami:

- Eee... witaj galaktyko - uśmiechnął się szeroko, pokazując krzywe i żółte zęby. - Chciałbym Wam przekazać radosną nowinę. Właśnie pełnym powodzeniem zakończyły się próby przywrócenia wolności na Sump, Dorvalla oraz Sisken. Ciągle trwają walki na Malastare oraz Omwat. Niestety Imperium odparło wyzwoleńcze siły na Zolan i Cularin. Nie ma jednak do zmartwień, kiedy tylko będzie to możliwe zostanie wysłane wsparcie by raz na zawsze zniszczyć Imperium. Tak jak zniszczona została jego głowa w wielkiej bitwie nad Endorem ponad dwadzieścia cztery godziny temu.

- A teraz żegnam państwa i do zobaczenia.


W tej samej chwili, gdy sygnał się urwał w innym miejscu galaktyki ktoś krzyknął:

- Mamy go. Ten łotr nadaje z Telti, ale już go odcięliśmy.
- Ty imbecylu. Ten slicer doskonale wymierzył czas jaki jest nam potrzebny na złamanie szyfru. Sam się rozłączył i prawdopodobnie zdołał jeszcze uruchomić program przekierowujący transmisję, nie mamy nic, żeby go złapać. Przy następnym ataku będziemy bardziej czujni.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
GR0s
Gungan Master
Gungan Master


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:16, 17 Cze 2007    Temat postu:
 
Dzień Drugi

Program Publicystyczny "W kręgu władzy"

Na ekranie pojawia się sylwetka przystojnego mężczyzny, który nienaganną dykcją zaczyna mówić

- Witam serdecznie, nazywam się Traewaty Ceewr i jak państwo dobrze wiecie jestem waszym oddanym prowadzącym

W tym miejscy uśmiechnął się odsłaniając przyozdobione szlachetnymi kamieniami zęby, po czym kontynuował.

- Temat dzisiejszego programu to rzekome bunty na różnych obszarach Imperium, o których dowiadujemy się z podejrzanych źródeł a najczęściej od przestępców nielegalnie podłączających się do holonetu oraz braku jakiejkolwiek informacji czy komentarza ze strony władz i wojska. Dlatego pozwoliłem sobie zaprosić do programu rzecznika sił zbrojnych Imperium, majora Frawera Jegera.

Kamera zrobiła zbliżenie na kwadratową, pooraną bruzdami twarz. Jeger nie zmieniając wyrazu twarzy skłonił głowę w przywitaniu po czym kamera przeniosła się czym prędzej z powrotem na postać Ceewr'a.

- Panie majorze, przechodząc do meritum, ile jest prawdy w tych, ujmijmy to, plotkach ?

- Panie redaktorze - głos majora był spokojny w sposób budzący zaufanie - nasze informacje nie są jednoznaczne w tym względzie. Doszło do kilku incydentów ale nie wydarzyło się nic co mogłoby zaniepokoić opinię publiczną. Rzekome plotki o buntach i przejęciach władzy są tylko chuligańskim wybrykiem grup powiązanych z rebeliantami, którzy usiłują zdestabilizować Imperium. Więc powtarzam, nie ma się czym przejmować. Nasze służby są już na ich tropie i tylko kwestią czasu jest ich złapanie.

- Ale mimo to - redaktor nie dawał za wygraną - faktem jest, że niektóre planety zostały opanowane przez nieznane siły i kontakt się z nimi urwał

Odpowiedź rzecznika była natychmiastowa.

Powodów tego stanu rzeczy może być tysiąc i więcej. Wybaczy pan ale bunt na planetach jest jednym z najmniej prawdopodobnych - rzecznik pozwolił sobie na cień uśmiechu - nie mówiąc już o tym, że ...

W tym momencie na wszystkich holoodbiornikach pojawiła się szara plansza by po sekundzie zmienić się w napis:

WOJSKO WAS OSZUKUJE

Po kilku dalszych sekundach pojawiła się kobieca postać, która w iście telegraficznym stylu zaczęła wyrzucać z siebie słowa.

- Imperium przegrało ! Planety walczą o wolność i wygrywają. Omwat, Riflor i Hypori już są wolne ! Nie dajcie się oszukiwać ! Walczcie o wolność, sprawiedliwość dla wszystkich !

Wypowiedź przerwał głos dochodzący z poza obszaru rejestrowanego przez holokamerę

- Namierzają nas

Kobieta pozwoliła sobie na rzut oka gdzieś w bok po czym ekran powtórnie rozbłysł szarością by po chwili zamienić się w jakże często ostatnio widywaną planszę.

PRZEPRASZAMY ZA USTERKI. ZA CHWILĘ DALSZY CIĄG PROGRAMU



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
GR0s
Gungan Master
Gungan Master


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:00, 18 Cze 2007    Temat postu:
 
Dzień Drugi ... kilka godzin później

RAPORT SPECJALNY

Krwistoczerwona plansza migała przez kilka chwil powodując całą gamę reakcji u holowidzów by po chwili ukazać lekko zniekształconą przez zakłucenia postać mężczyzny w nienagannie skrojonym płaszczu galaktycznego wolnego reportera. Młody człowiek stał wyprostowany na tle dopalających się zgliszczy i białych postaci w oddali mówiąc coś,mimo że do nikogo nie dobiegał żaden dźwięk i dopiero po dłuższej chwili bolesna cisza zakończyła sie.

- ... walki zakończyły się. Bojówki rebeliantów pomimo początkowych sukcesów zostały spacyfikowane skutecznie i bez zbędnych skrupułów. Ci nieliczni buntownicy, którzy przeżyli zmasowany atak szturmowców zostali aresztowani i już postawiono im zarzuty zdrady i spiskowania w celu obalenia władzy. O ile mi wiadomo właśnie w tej chwili wykonywany jest jedyny przewidywany rodzaj kary za te nikczemne zbrodnie. Tu, na Duro panuje już spokój a wzmocnione patrole wojska dopilnują by tak pozostało.
Z Jyvus Space City mówił Loroo Zastyr.


Obraz jak nagle się pojawił tak szybko zniknął a cisza, która nastąpiła po tym głośnym komunikacie zaatakowała bębenki i inne narządy słuchu widzów.

Po chwili pojawiło się studio i spikerka dźwięcznym głosem oraz uśmiechając się sztucznie dodała.

- Jeszcze z ostatniej chwili doszła nas wieść, że na Nubii również trwały zażarte walki ale poza informacją, że władze lokalne opanowały sytuację i sprawują całkowitą kontrolę na ziemi i w powietrzu, to szczegółów nie znamy. Nasi eksperci w programie "Armia i Flota" będą dyskutować nad problemem jaki trapi Imperium w ostatnim czasie a teraz zapraszamy do przerwanych programów.

Uśmiech spikerki stał się jeszcze szerszy, o ile to możliwe, i jeszcze bardziej nieszczery po czym ekran rozbłysnął na moment czernią by w kolejnej sekundzie zmienić się, jak gdyby nic się nie stało, w przerwany program.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
GR0s
Gungan Master
Gungan Master


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:32, 20 Cze 2007    Temat postu:
 
Dzień trzeci

Fragment programu "W kręgu władzy"


...
- Niepokoje osiągnęły już planety środka, coraz więcej mówi się o konieczności zmian, ludzie przystają na ulicach i komentują ataki slicer'ów i wygłaszane przez nich opinie jakoby Imperator zginął. Ruchy antyrządowe, tak niewidoczne nawet tutaj na Coruscant, podnoszą głowę i domagają się prawa głosu.
To wszystko niepokoi i zmusza do zastanowienia czy rzeczywiście Imperium chwieje się na krawędzi rozpadu ? A najgorsze jest to, że nikt, absolutnie nikt, z kręgów władzy zbliżonych do Imperatora nie chce wydać słówka komentarza do ostatnich wydarzeń. Pałac Imperatora milczy, admiralicja milczy, ba nawet tak skorzy do komentarzy moffowie zachowują niezwykła dla nich powściągliwość. Tak więc co pan, majorze Jeger, powie na takie zarzuty ?

- Bez komentarza
...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Ragnus
Pijany Centurion
Pijany Centurion


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 276
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:24, 22 Cze 2007    Temat postu:
 
Dzień trzeci

Core News


Za reporterem było widać dym unoszący się nad płonącym miastem. Wiele z budynków tworzących tło nie nadawała się do niczego prócz rozbiórki. Sam wysłannik wiadomości był ubrany częściowo w pancerz szturmowca by nadać większej dramaturgii:

– Witam państwa sprzed rządowych budynków na Rendinili. Wobec zaistniałej od ponad 24 godzin sytuacji i braku reakcji Coruscant nasz rząd sam podjął próby przywrócenia porządku. Po początkowym ataku rebeliantów na kilka obiektów udało się powstrzymać atak, ale nasze siły nie są same w stanie skutecznie ich przepędzić. Jak zostaliśmy właśnie poinformowani negocjacje dobiegają końca i już niedługo porządek wróci do światów Jądra raz na zawsze pozbywając się zagrożenia jakim są nieludzie.... dostałem wiadomość, że podpisano już umowę. Za dosłownie kilka minut pojawi się wyczekiwana pomoc. Wrócimy na wizję później, aby skomentować te wydarzenia.

Obraz przełączył się na przestrzeń wokół starych stoczni nie przystosowanych do dzisiejszych standardów. Obiekty takie jak Fondor czy Kuat miały dużo większą moc produkcyjną i inwestycję tutaj nie były jeszcze potrzebne. Produkcja przestawiona głównie na okręty cywilne takie jak frachtowce i wielkie luksusowe liniowce nie miała znaczenia na machinę wojenną. Ostatnia bitwa mogła jednak wiele zmienić i każda najmniejsza stocznia miała mieć znaczenie podczas najbliższych miesięcy.

Zupełnie niespodziewanie poza studnią grawitacyjną pojawiły się cztery gwiezdne niszczyciele. Dwa zbudowane dawno temu w tym systemie typu Victory oraz dwa dużo nowocześniejsze i groźniejsze typy Imperial. Oba przenosiły tyle sił by samodzielnie stłumić bunt na kilku światach, to jednak nie był koniec pomocy. Równo pomiędzy nimi zaledwie dwie minuty później z nadprzestrzeni wyłonił się, sięjący grozę i strach, gwiezdny super niszczyciel. Zachowany w idealnym stanie aż lśnił nowością i emanował wolą walki. Rządowe statki skierowały na niego kamery po czym rozpoczęły powolny lot i transmisję danych na sąsiednie systemy. Zgrane baterie turbolaserów śledziły kamery, jednak nawet wykonywane zbliżenia nie były w stanie ukazać całej potęgi tego okrętu. W końcu kamera skierowała się na nazwę największego okrętu galaktyki. Na ekranach wszystkich holoodbiorników widać było jedno słowo ”Whelm”.

- Witajcie Światy Centrum Galaktyki. Przynoszą wam upragniony pokój i stabilizację – powiedziała osoba ubrana w mundur imperialnego admirała. Zarówno jego oko jak i cybernetyczny implant w drugim oczodole nie wyrażały żadnych emocji. Uśmiech trudno było nazwać serdecznym, ale teraz rząd planetarny nie miał żadnych sposobów zerwania umowy.

- Przybyłem tutaj, aby powstrzymać szerzącą się zarazę rozrywającą Imperium od środka. Możecie być pewni, że dowódcy wszystkich okrętów nigdy nie opuszczą was w potrzebie. Razem ze mną są tu tylko osoby, którym zależy na bezpieczeństwie ich rodzinnych stron, a nie władzy. Brałem udział trzy dni w wielkiej bitwie i wiem do czego są zdolni Rebelianci, jednak nie pozwolę aby powtórzyli swoje działania tutaj. Zjednoczone centrum galaktyki niezależne od jakichkolwiek wpływów przetrwa dłużej niż jakikolwiek inny twór polityczny. Nasze połączone siły będą w stanie odeprzeć każdy atak z jakiejkolwiek strony. Dzięki szlakom nasza flota będzie mogła obronić każdy pojedynczy system, który wejdzie w Imperium Środka

- Tu zwracam się z apelem do innych sił, nienależących do naszego układu. Mamy wszystko czego potrzebujemy na naszych światach i nie będziemy prowadzić ekspansji militarnej, wszystkie nasze siły zostaną użyte w celach obronnych, a my nigdy się nie poddamy. Będziemy walczyć o każdą ulicę, każde wzgórze czy wybrzeże. Nie spoczniemy dopóki Światy Środka nie będą wolne od rebelianckiej zarazy. Komandorze Raynor?

Kamera przesunęła się lekko w lewo ukazując starszego mężczyznę. Na jego piersi widniały odznaczenia za wzorową służbę przez ponad trzydzieści lat. Oficer brał udział w wielu kampaniach Wojen Klonów jak i późniejszych bitwach Imperium.

– Dziękuje admirale Harrsk. Nasze siły już przystąpiły do usuwania zarazy z ogarniętych wojną światów. W przeciągu najbliższej doby sytuacja powinna być całkowicie ustabilizowana. Wytropiliśmy wielu zdrajców i spotka ich zasłużona kara.

– A tak, zdrajcy. Nie będziemy mieli litości dla nikogo. Obojętnie jaki by urząd piastował. Próby uniemożliwienia przywrócenia porządku będą zawsze karana z maksymalną skutecznością.

Obaj oficerowie odsunęli się od siebie, odsłaniając siedzącą na krześle postać. Jej ręce i nogi były związane, a oczy zasłonięte szarfą. Zbliżył się do niej szturmowiec ściągając przepaskę. Teraz wyraźnie było widać po oczach, dezorientację człowieka. Postać wydawała się lekko otumaniona, zupełnie jakby niedawno została ogłuszona za pomocą blastera. Widzowie próbowali rozpoznać kim jest, ale tylko niektórzy rozpoznali po zniszczonym stroju jego profesję. Był to imperialny inkwizytor.

- Ten człowiek, próbował powstrzymać przejście komandora na stronę Światów Środka i tym samym chciał by walki trwały nadal jeszcze przez długie tygodnie. Nie wiem czym się kierował, ale na pewno nie dobrem ludzi zamieszkujących te światy. Będziecie państwo świadkiem tego co robimy ze zdrajcami.

Harrsk lekko skinął głową i kamerzysta oddalił kamerę przesuwając ją w bok na trzech szturmowców. Ci, bez żadnego wahania podnieśli swoje E-jedenastki i wystrzelili po jednej wiązce. Szybkie zbliżenie na zdrajcę ukazało jak dwie trafiają go w tors, a trzecia w głowę. Siła była tak duża, że przewróciła krzesło i oszczędziła widoku spalonych zwłok. Jedynie cienkie smużki dymu unosiły się znad zwłok.

– Oto światy, która znajdują się teraz pod protekcją połączonych sił środka.



– Atak na jeden z tych światów jest równoznaczny z atakiem na nie wszystkie. To nie jest groźba, ale ostrzeżenie kierowane do wszystkich, którym zależy na destabilizacji sytuacji w regionie. Państwo wybaczą, ale na dzień dzisiejszy musimy kończyć i zająć się tym co obiecaliśmy

Obraz znów został przełączony na przestrzeń kosmiczną i ukazał wylatujące z gwiezdnych niszczycieli transportowce pełne szturmowców. W tle rozbrzmiewał „Marsz imperialny”, przepełniony dumą jak nigdy przez ostanie tygodnie.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Ragnus
Pijany Centurion
Pijany Centurion


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 276
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:11, 24 Cze 2007    Temat postu:
 
Dzień Czwarty

Core News

- Witam serdecznie państwa - powiedziała uśmiechnięta blondynka. - Z danych przekazanych dosłownie przed minutami wynika, że Admirał Harrsk nie tylko powstrzymał rozrost buntów, ale też zdławił wszelkie przejawy buntów. Nawet na powierzchni systemu Cesarzowej Tety zdołał odbić budynki zajęte przez rebeliantów, przywracając tym samym ład i porządek. Chcielibyśmy poprosić o komentarz byłego Moffa systemu Rendinili, obecnego tutaj z nami Figrutha Atrota. Ekscelencjo?
- Dobry wieczór państwu. Aktualna sytuacja jest co najmniej dziwna. Od kilku dni przez holonet dosłownie przelewają się plotki o śmierci Imperatora. Ja sam początkowo to odrzucałem, ale brak wystąpienia naszego władcy obalający tę informację, każe dokładnie przemyśleć tę kwestię. Mówi się tylko o śmierci, ale nie mówi o okolicznościach, może to była tylko zakrojona na szeroką skalę akcja terrorystyczna, jednak wprowadziła chaos z którym rząd sobie nie poradził. Gdyby nie szybka reakcja głównodowodzącego Harrska kto wie jak by to wszystko mogło się skończyć.
- Uważam, że to wielka szansa dla naszego regionu. Od czasów Floty Katańskiej byliśmy coraz rzadziej brani pod uwagę przy rządowych przetargach. Nasza gospodarka się załamała. Teraz niezależnie od rozwoju sytuacji powinniśmy zyskać na znaczeniu. Już niedługo powstaną nowe miejsca pracy, przemysł wojskowy rozkwitnie znowu przywracając należytą chwalę Imperium Środka.
- Dziękuje bardzo za komentarz.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
GR0s
Gungan Master
Gungan Master


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:14, 29 Cze 2007    Temat postu:
 
DZIEŃ PIĄTY


Z informacji napływających z planet leżących niemal w centrum galaktyki - Traewaty Ceewr odezwał się swym melodyjnym, hipnotyzującym niemal głosem - między innymi Manaan, Gynedine i Mimban, dowiadujemy się że protesty przeciw legalnej władzy nie zawsze przybierają agresywną formę. Według powszechnie wyrażanych opinii jest to zasługa partnerskiego stosunku Imperium do ich mieszkańców. Jadowite uwagi jakoby było to zasługą olbrzymich garnizonów na tych planetach, a które to są wygłaszane przez jednostki o wątpliwej lojalności, nie powinny być wysłuchiwane przez lojalnych obywateli Imperium.

Redaktor uśmiechnął się szeroko prezentując w całej okazałości swe lśniącobiałe uzębienie, którego pozazdrościł by mu każdy drapieżnik, po czym dodał.

Jako całkowicie neutralny przedstawiciel holowizji imperialnej czuję się kompetentny w wyrażeniu podziwu wobec nastawienia mieszkańców tych planet ale nie rozumiem dlaczego chcą się odłączyć od Imperium, najbardziej funkcjonalnej demokracji wszechczasów.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
GR0s
Gungan Master
Gungan Master


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:35, 01 Lip 2007    Temat postu:
 
DZIEŃ PIĄTY

- Witam serdecznie - mężczyzna siedzący w studio przemówił szybko nie ukrywając emocji - właśnie otrzymaliśmy informacje, że na Gynedine dotarł nasz reporter, któremu udało się uzyskać wywiad z przedstawicielem protestujących mieszkańców. Zapraszamy serdecznie.

Obraz przez chwile pozostawał czarny po czym rozjaśnił się niespodziewanie a głośnik wypełnił daleki gwar tłumu. Przed wciąż jeszcze lekko rozkołysaną holokamerą stała dwójka postaci, z których jedna, jak głosił podpis na dole przekazu, to Jedasfer Werr-Tonka.

- Witam gorąco na tej wspaniałej planecie, na której społeczeństwo postanowiło wziąć sprawy w swe ręce. Moim rozmówcą jest Birmu Sedebo, do tej pory urzędnik średniego szczebla Inspektoratu Handlowo-gospodarczego.

Po nabraniu oddechu redaktor zwrócił się wprost do swego rozmówcy

- Witam serdecznie w imieniu widzów. Jak pan może wie nasza stacja otrzymuje wiele wiadomości z zapytaniem dlaczego tak wysoce rozwinięte planety zawdzięczające Imperium tak wiele ze swej ekonomicznej stabilizacji chcą się odłączyć od Imperium. Z tego bowiem co wiadomo ponad 68 % społeczności Gynedine wyraziło swe poparcie dla tej akcji. Na innych planetach sytuacja wygląda podobnie. Może więc pan odpowie na pytanie, które zburzyo spokój w taki wielu domach.

- Dziękuję za możliwość wypowiedzi i niezwłocznie odpowiadam. Niewątpliwie najważniejszym powodem jest fakt, że jakkolwiek uważamy Imperium za najważniejszego partnera ekonomicznego to nie wydaje się w obecnej chwili odpowiednim partnerem politycznym. To są niespokojne czasy, ostatnie wydarzenia tylko to potwierdzają, a nasza planeta nie chce być areną dla walk politycznych przybierających ostrzejsze formy. My jesteśmy alternatywą. Tak, chcemy rządzić suwerennie ale niekoniecznie w sposób całkowicie odmienny od politycznej drogi wyznaczonej przez Imperium. To wszystko.

- Dziękuję za wypowiedź



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Ragnus
Pijany Centurion
Pijany Centurion


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 276
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:45, 06 Lip 2007    Temat postu:
 
Dzień piąty

Na kanale, którego i tak nikt nie odbierał w centrum galaktyki pojawił się wyglądający jak wieśniak prezenter. Ubrany cały na czarno sprawiał wrażenie dość nieszczęśliwego:

- Witam państwa. Niestety nie udało się uratować życia gubernatora systemu Lianna. Przypomnijmy może wszystko tym, którzy dopiero włączyli swoje holoodbiorniki. Dziś podczas uroczystej parady wojsk Imperialnych rebeliancki snajper ciężko postrzelił gubernatora Tiunna. Pomimo natychmiastowej pomocy w Szpitalu Imperialnym moff nie odzyskał przytomności. Jak podał rzecznik, do czasu zaprzysiężenia nowego gubernatora najważniejszy urząd w tym systemie będzie piastował syn zamordowanego



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Chudeusz
Pijany Mistrz
Pijany Mistrz


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:59, 08 Lip 2007    Temat postu:
 
Dzień szósty

Holoekrany na kilku planetach rozbłysły równocześnie przestawiając się ja jedno nagranie. Ludność zamieszkująca owe planety zmuszona została do wysłuchania przesłania. Jak zwykle w przypadku imperialnych przekazów wszystko było dopięte na ostatni guzik. W tle słychać było porywający marsz imperialny gdy na projektorach pojawił się oficer przedstawiający najświeższe wieści.
Witamy w wydaniu specjalnym wieści imperialnych, Dzisiejszej nocy miał miejsce zamach na Admirała Teradoca. Nieznany sprawca zaatakował admirała w jego gabinecie, jednak nie udało mu się osiągnąć celu. Podejrzewamy jednak, że morderca został wysłany przez jedna z frakcji walczących o władze. Dlatego też koniecznym staje się podjęcie natychmiastowych działań.

Komentator ucichł a jego miejsce zajęła majestatyczna eskadra składająca się z ISD i kilku okrętów klasy Victory. Przesuwając się powoli po ekranie stanowiła przykład siły i gwarancję bezpieczeństwa. Ludność często była karmiona takimi propagandowymi obrazkami, jednak tym razem było inaczej. Na hologramach pojawił się Mężczyzna w mundurze admirała. Ze zmęczoną twarzą i jedna ręką na temblaku. Był to Teradoc.

– W chwili obecnej sytuacja wymaga od nas podjęcia natychmiastowych działań. Musimy przeciwstawić się nie tylko rebelii ale również Rozłamowi wewnątrz Imperium. Naszym obowiązkiem jest ochrona nowego ładu. Przysięgałem ze będę wykonywał rozkazy Imperatora i bronił was przed niebezpieczeństwem. Czas wypełnić przysięgę. Teraz Kiedy podległe mi planety są narażone bardziej niż kiedykolwiek. Gdy wojna szaleje w całej galaktyce moim obowiązkiem jest zapewnić wam bezpieczeństwo. Nawet za cenę tymczasowego zerwania więzi z Imperium.
Ogłaszam odłączenie się od Imperium wszystkich planet znajdujących się pod moją komendą. W naszym sektorze będzie panował ład i porządek. Naszym celem jest bezpieczne przetrwanie, Będziemy starali się współpracować z Pozostałościami Imperium i legalna władzą o ile takowa się pojawi. Jednak obecnie jako High Admiral of the Mid Rim Teradoc ogłaszam pełną secesję.


Admirał zniknął z ekranów a jego miejsce zajął widziany już poprzednio oficer.
Ze śmiertelnie poważnym wyrazem twarzy odczytał kilka zarządzeń porządkowych. Dla Przeciętnych mieszkańców zmieniło się niewiele, dla galaktyki bardzo dużo. Wyświetlona za plecami lektora mapa ukazywała kolejne planety wchodzące w skład Imperium Teradoca. Kolejny gracz dołączał do gry. Na koniec programu na Holoprojektorach pojawiła się ostateczna wersja mapy. Narodziło się kolejne imperium.

[link widoczny dla zalogowanych]



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Ragnus
Pijany Centurion
Pijany Centurion


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 276
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:05, 01 Sie 2007    Temat postu:
 
Dzień siódmy

1 kanał informacyjny

- Dobry wieczór państwu. Armia i Flota Imperium powstrzymała kolejne ruchy rebelianckie. Od wielu godzin nie nastąpił żaden atak, społeczeństwo może czuć się coraz bardziej bezpieczne. Niestety coraz więcej oskarżeń pada w kierunku Wywiadu Imperialnego i jego pani dyrektor. W przeciągu zaledwie 12 ostatnich godzin rebelianci oraz inne organizacje terrorystyczne sympatyzujące z nimi przepuścili kilkanaście zamachów. Aż ośmiu moffów zostało bestialsko zamordowanych oddając życie za Imperium. Zgodnie z zaleceniami Imperial City, dowódcy flot mają prawo zastępować zabitych gubernatorów aż do wyznaczenia ich zastępców.
- A teraz wiadomości sportowe. Puchar Hydiański w tym roku wgrała drużyna "Dzikie Wieprze" z Agamaru.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Chudeusz
Pijany Mistrz
Pijany Mistrz


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 306
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:50, 22 Sie 2007    Temat postu:
 
Dzień 7

Holoekrany rozbłysły biliony istot zgromadzonych przed holoekranami na rozsianych po całej galaktyce planetach wyczekiwało na wiadomości.
Zgrabna prezenterka niezależnych wiadomości galaktycznych uśmiechnęła się grzecznie i rozpoczęla przedstawianie wiadomości.

-Siły Imperialne przeprowadziły serię kontrataków i utrzymują ład i porządek w światach centrum. Niestety pozostałe obszary galaktyki są narażone na terrorystyczne ataki rebelii. Flota imperium poniosła tam kilka porażek. Najgorszą wiadomości dobiegają do nas jednak z powierzchni planet. Niemal wszędzie poza Core dochodzi do rozbojów i zamieszek, kolejni moffowie systemów czy nawet sektorów dotłaczają do listy zaginionych.

Południowo Wschodnia część galaktyki zaczęła migotać przedstawiając niezliczone systemy na których bądź to wybuchały zamieszki bądź też utracono z nimi kontakt.

Nasze siły porządkowe robią co mogą aby przywrócić spokój w tamtym rejonie, Zostały już zorganizowane siły ekspedycyjne których zadaniem jest naprawienie wyrządzonych szkód i przywrócenie prawowitej, legalnej władzy. Dlatego też imperialne dowództwo apeluje po raz ostatni. Każdy kto podniesie broń na Imperialnego przedstawiciela, zostanie potraktowany jak rebeliant i zlikwidowany…

W tym momencie na ekranach pojawił się film propagandowy przedstawiający atak szturmowców na jakieś małe miasteczko, jednak natychmiast został on przerwany a na ekranach pojawiła się młoda Zabrak`anka

Tu wolna galaktyka nadajemy prawdziwe informacje, Wyzwoliliśmy już masę planet, Powstańcie i walczcie o swoją wolność. Sie dajcie się omamić plotką o powrocie imperatora, On NIE ŻYJE

PRZEPRASZAMY ZA USTERKI

a chwilę później młoda i uśmiechnięta prezenterka kontynuowała jakby nic się nie stało.

Dlatego nie należy stawiać żadnego oporu interweniującym oddziałom porządkowym, ponieważ konsekwencje mogą być naprawdę nieprzyjemne. równocześnie informujemy że…

Ponowny skok obrazu i znane już dobrze wydanie Wolnej galaktyki

Udało nam się wyzwolić planety Dubrillon, Valc VII, Vorzyd, Raxus, nasze siły są…
Na moc…


Potężna eksplozja wstrząsnęła studiem z sufitu spadły jakieś lampy a do pomieszczenia w kłębach dymu wpadli szturmowcy. Widzowie przez chwilę byli świadkami dość intensywnej wymiany blasterowego ognia po czym zapanowała Cisa a przed kamerą stanęła wysoka kobieta w czerwieni.
Imperium trwa i trwać będzie, wszelkie bunty zostaną zdławione. Szybko skutecznie i brutalnie.
W Tle szturmowcy wyprowadzali tych, którzy mieli nieszczęście przeżyć atak na rozgłośnie. Życzymy miłego dnia.

Obraz zgasł by po chwili powrócić pod postacią miłej i znanej skądinąd panienki.

dla państwa wystąpiła specjalna grupa bojowa. Nasze siły pokojowe dobrze wykonują...

Brutalna przerwa i młody człowiek krzyczący do kamery

Nie pozbedziecie się nas, Galaktyka walczy nie ukryjecie tego
ZAP

I powrót kobiety
..cę w utrzymaniu ładu i porządku. To już wszystko z wiadomości galaktycznych..

Holoekrany zanikły pozostawiając wszystkich sam na sam ze swoimi myślami przez ułamek sekundy, tyle bowiem trwało pojawienie się kolejnej reklamy. Tym razem był to Korpus Myśliwski



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Imperial Civil War Strona Główna -> Holonet Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Powered by phpBB © 2004 phpBB Group
Galaxian Theme 1.0.2 by Twisted Galaxy